Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
913 postów 931 komentarzy

carcinka

carcinka - Reporterka. Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

2 lata dla Senyszyn !

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zgodnie z obietnicą dziś przedstawiam filmik z wczorajszej akcji składania zawiadomień o popełnieniu przestępstwa przez Joannę Senyszyn (PZPR, NSZZ "Solidarność", SLD).

 

 

Po złożeniu zawiadomień udaliśmy się do biura mecenasa Siedleckiego, gdzie nagrałam ciekawą wypowiedź kapitana Lecha Rudzińskego "Gońca" m.in. o tym jak wyglądało pożegnanie "Łupaszki" z jego żołnierzami. Opublikuję ją albo poczekam aż pojawią się środki na film o bohaterskich żołnierzach walczących na Kresach Rzeczpospolitej.

 

Kadry z filmu:

 

Mimo wszystko trzeba wierzyć, że nie w każdym przypadku Jacek Kaczmarski będzie miał rację:

 

Kary nie będzie dla przeciętnych drani,

A lud ofiary złoży nadaremnie.

Morderców będą grzebać z honorami

Na bruku ulic nędza się wylęgnie.

 

Uzupełnienie:

 

Następne scany:

 

 

KOMENTARZE

  • Brawo!
    .
  • te słowa już sie wypełniły.
    Kary nie będzie dla przeciętnych drani,

    A lud ofiary złoży nadaremnie.

    Morderców będą grzebać z honorami

    Na bruku ulic nędza się wylęgnie.
  • Brawo Carcina!!!!
    Super!!!

    ZATEM ZABIERAMY SIĘ ZA TO GNIAZDO ŻMIJ!!!

    Chwała Bohaterom!!
  • @klementyna 17:38:30
    //Kary nie będzie dla przeciętnych drani,//

    BÓG JEST SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM, KTÓRY ZA DOBRO WYNAGRADZA A ZA ZŁE KARZE!!! (Tak uczy Kościół Święty a Kościół nie kłamie i Bóg też nie kłamie).
  • dałem 5*
    widzę, że na 6 głosujących jakiejś mendzie sowieckopodobnej bardzo się to nie spodobało.
    Widać, że na Neon24 zalogowały się takiej fanki Senyszyn, zbrodniarki, która publicznie LŻYŁA NARÓD POLSKI!!! LŻYŁA NAJLEPSZYCH Z NAJLEPSZYCH, KTÓRZY ZŁA SIĘ NIE ULĘKLI!!!!
  • @niebieski2 16:27:45 NA NE ZACZYNA SIĘ ROBIĆ KACAPIA czyli 3,2 gwiazdki
    Brawo jak brawo. Tu przy 9 głosach mam średnią 3,2, a na kosmopolitycznym YT 103 na TAK do 1 na NIE. Nawet na lewicowym zasadniczo WYKOPIE: 460 do 16. Odsłony, choć nie one są dla mnie najważniejsze: na YT 6400 wejść przy 5400 wejść na WYKOPIE.
  • "Egzorcyzm"
    „Każdy dobry chrześcijanin winien być bardziej skory do ocalenia wypowiedzi bliźniego niż do jej potępienia. A jeśli nie może jej ocalić, niech spyta go, jak on ją rozumie; a jeśli on rozumie ją źle, niech go poprawi z miłością; a jeśli to nie wystarcza, niech szuka wszelkich środków stosownych do tego, aby on, dobrze ją rozumiejąc, mógł się ocalić”.


    Św. Ignacy Loyola, Ćwiczenia duchowne, 22.
  • @carcinka 13:17:30
    Na golgotę się zawsze wchodzi pod górkę. "Krzyż jest Polsko chałą Twoją" (W. Kochowski)

    Wygramy!!!!

    Głowa do góry !!!
  • @Analityk 13:38:32
    Św. Ignacy Loyola, w p. 22 ma zastosowanie do relacji z człowiekiem, który tkwi w błędzie, zagubił się lub nieporadnie szuka prawdy. Nie ma to jednak zastosowania do HOSTIS a więc WROGA PUBLICZNEGO. Hasbara uprawia propagandę bojową i w ramach tej wojny w eterze należy traktować to jako wrogi cel. Na wojnie etyka katolicka obowiązuje w ten sposób, że wszystkie cele są obliczone na zniszczenie wroga i na osiągnięcie zwycięstwa. Wszelkie litowanie się nad wrogiem i jego herezjami są po prostu grzechem ciężkim dla sprawy wojny sprawiedliwej, której celami są; ukaranie grzeszników i przywrócenie rządów sprawiedliwości.
    Zofia Kossak-Szczucka

    Dekalog Polaka



    "...Jam jest Polska, Ojczyzna twoja, ziemia Ojców, z ktorej wzrosłeś.
    Wszystko, czymś jest, po Bogu mnie zawdzięczasz.


    1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie.

    2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej chwały, kariery albo nagrody.

    3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie.

    4. Czcij Polskę, Ojczyznę twoją, jak matkę rodzoną.

    5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich.

    6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem. Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem.

    7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego.

    8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem.

    9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę.

    10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat.


    Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością.
    Bedziesz Ją miłował więcej niż siebie samego".
  • @Janusz Górzyński 13:55:14
    Stosując tę argumentację Chrystus powinien zabić Kajfasza, Annasza i liczną rzesze faryzeuszy najgorszego sortu. Nawet Szawła z Tarsu też, a nie oświecić go pod Damaszkiem. On co prawda w przeciwieństwie do dwóch wymienionych był ideowcem, ale przecież zwalczał chrześcijan, zabijając ich.

    Z dwóch ukrzyżowanych wraz z Jezusem, jeden się nawrócił. Bóg daje szanse każdemu grzesznikowi na nawrócenie. Julia Bristigerowa ("Krwawa Luna") przyjęła chrzest i została pochowana po katolicku. O tym się powszechnie nie mówi.

    Joanna Senyszyn ma szansę odwrócić się od zła, któremu służy. Na pewno wniesienie przeciwko niej aktu oskarżenia do sądu oraz przykładne skazanie mogłoby jej pomóc w nawróceniu.
  • @night rat 15:12:07
    Zgadzam się z tą argumentacją, ale nie wchodźmy w kompetencje Boga, odmawiając prawa do nawrócenia. Demony i tak działają i będą działać w innych bez naszego przyzwolenia. Jedynie w nas samych mamy możliwość powiedzenia złu "NIE". Dla innych możemy być tylko przykładem.
  • @Analityk 14:21:20
    Myślisz pojęcia. Nawrócenie nie jest tym samym co prawo do bezkarności za popełnione zbrodnie.
    To, że Seneszyn ma prawo się nawrócić, a to rzecz jasna się teoretycznie wydarzyć może - lecz na podstawie aktu łaski Jezusa Pana. O ile się na ten akt Senyszyn się otworzy.
    Natomiast prawo do odbycia kary za znieważanie Narodu Polskiego jest sprawiedliwością. I nawrócenie Senyszyn nie ma tutaj najmniejszego znaczenia.
    Oczywiście zachowanie zbrodniarza też ma znaczenie przy wyrokowaniu. Bo im pyszniejszy to na tym sroższą karę zasługuje.

    Słusznie zauważyłeś, że dwóch ukrzyżowanych z Jezusem Panem było. I tylko św. Dyzmas, zwany dobrym łotrem się nawrócił. Ale Dyzmas nie zszedł z krzyża, lecz powiedział, że "my słuszną karę cierpimy" ale Jezus Pan cierpi niesłusznie.

    To, że św. Jan Paweł II odwiedził Turka w więzieniu i mu przebaczył nie oznaczało, że nie zgadza się na jego odsiadkę i resocjalizację w puszce.
    Myślę, że wręcz przeciwnie. Polski papież uważał, że niebezpieczny Turek miał w tych warunkach szanse na przemianę wewnętrzną, na pokutę oraz przez swoją izolację nie zagrażał innym jako terrorysta.

    Czy Ty podczas agresji niemieckiej we Wrześniu 1939 roku byś strzelał do Niemców czy byś im rozdawał różańce?

    Superkatolicki król Jan III Sobieski na polecenie papieża podążył z husarią i ze zbrojnymi pod Wiedeń a nie z różańcami.

    ZADANIEM RYCERZY JEST BRONIĆ OJCZYZNY ZA POMOCĄ SKUTECZNYCH ŚRODKÓW POZWALAJĄCYCH AGRESYWNYCH GRZESZNIKÓW KARAĆ ŚMIERCIĄ A ZADANIEM TEOLOGÓW JEST NAWRACAĆ I GŁOSIĆ KRÓLESTWO BOŻE.

    Mam podejrzenie przyjacielu, że masz jakiś bałagan w głowie.
    Kościół jest zwolennikiem państwa. W państwie rzecz jasna żyją duchowni, którzy głoszą Słowo Boże i szafują środkami zbawczymi czyli sakramentami. Zaś inni wykonują swoje obowiązki stanu w ramach swoich zawodów i zakresie obowiązków służących sprawiedliwości i dobru wspólnemu.

    Papież Franciszek wezwał do wojskowej obrony Chrześcijan w Iraku a nie do rozdawania różańców.

    Proszę zatem nie mieszać ludziom w głowach.
    PACYFIZM JEST GRZECHEM!!!!
  • @Analityk 15:24:35
    //Jedynie w nas samych mamy możliwość powiedzenia złu "NIE". Dla innych możemy być tylko przykładem.//

    HERETYK!!!!

    KRETYN!!!!

    ŚWIADEK JEHOWY albo tołstojowiec!!!

    Katolicyzm głosi totalną etykę społeczną. Kto nie sprzeciwia się złu ten grzeszy!!!!

    Grzechy cudze
    1. Namawiać kogoś do grzechu.
    2. Nakazywać grzech.
    3. Zezwalać na grzech.
    4. Pobudzać do grzechu.
    5. Pochwalać grzech drugiego.
    6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
    7. Nie karać za grzech.
    8. Pomagać do grzechu.
    9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.
    Grzechy przeciw Duchowi Świętemu
    1. Grzeszyć licząc zuchwale na miłosierdzie Boże.
    2. Rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie Boże.
    3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.
    4. Zazdrościć bliźniemu łaski Bożej.
    5. Mieć zatwardziałe serce wobec zbawiennych napomnień.
    6. Aż do śmierci odkładać pokutę i nawrócenie.
    Grzechy wołające o pomstę do nieba
    1. Rozmyślne zabójstwo.
    2. Grzech sodomski.
    3. Uciskanie ubogich, wdów i sierot.
    4. Zatrzymanie zapłaty sługom i najemnikom.
  • @Janusz Górzyński 19:26:21
    Panie Januszu!

    Carcinka zamieściła ten wpis nie po to, abyśmy toczyli teologiczne polemiki.

    Pozdrawiam.
  • @Analityk 19:34:24
    Czuwam jedynie nad morale. Skoro Carcina napisała, że SENYSZYN DO PUDŁA NA DWA LATA, to znaczy, że tej antypolskiej jędzy się to należy!!!!

    A czy się ona nawróci czy się nie nawróci, to sprawa Pana Boga i Senyszyn.

    Jezus Pan powiedział NAWRACAJCIE SIĘ!!! A więc każdy ma się nawracać i pogłębiać swoją miłość do Boga-Prawdy. Nie możemy się zatem nawrócić za Senyszyn. Nawraca ludzkie serca tylko Pan Bóg.

    Chrystus powiedział NAWRACAJCIE SIĘ I WIERZCIE EWANGELII.

    Powiedział to wszystkim i dodał, że kto uwierzy i przyjmie chrzest ten będzie zbawiony a kto nie przyjmie wiary i chrztu będzie potępiony. Potępienie to klątwa. To życie pod władzą diabła.

    Zatem nie ulega kwestii, że Senyszyn żyje pod klątwą szatana i gada jak szatan oraz mowa szatana zdradza kto jest jej ojcem?

    Misją Polski było zawsze państwo apostolskie i ewangeliczne. Państwo par exellance katolickie. Powodem upadku I-szej Rzeczypospolitej było właśnie zaniechanie tej misji katolickiej przez ogół Polaków i pogrążanie się bagnie tolerancji, błędowierstwa oraz kołobłędu cywilizacyjnego.
    Srogą cenę zapłaciliśmy za zerwanie Przymierza z Jahwe. I teraz znów płacimy gdyż większość zapomniała, że Naród Polski jest narodem liturgicznym i własnością Pana Boga.

    Zapłatą za grzech jest śmierć. I dlatego też Polska dziś umiera - przez ślepych grzeszników, którzy popadli w pychę i w ciemnotę.

    CELEM JEST ŚWIĘTA POLSKA KATOLICKA I TYLKO TAKA MOŻE ZMARTWYCHWSTAĆ.
  • @Janusz Górzyński 20:42:58
    "Nie sądźmy, a nie będziemy sądzeni". Nie do nas należy osądzać Joannę Senyszyn. Nie zgadzam się z Panem w bardzo wielu kwestiach, ale nie mieliśmy już polemizować n.t wiary. Proszę już do tego nie wracać. Pozdrawiam.
  • @Analityk 21:40:45
    Rozum moralny domaga się od nas sądzenia w każdej sytuacji, która wymaga od nas zachowań moralnych i opowiedzenia się po jakiejś ze stron sporu. Po to Bóg dał nam rozum i sumienie abyśmy z tego czynili pożytek. To zdanie Jezusa Pana, które Pan zacytował odnosi się do faryzeuszy i uczonych w piśmie a więc tych, którzy wyrzekli się światła Ducha św. oraz sprawiedliwości, miłości i miłosierdzia na rzecz "ludzkich wymysłów i tradycji". Natomiast sądzić trzeba jak Bóg, który jest sprawiedliwością, miłością, miłosierdziem i "nikomu nie pozwala grzeszyć i być bezbożnym".
    Zapomina Pan, że Jezus jest Logosem a Pismo św. mówi, że Logos wszystko osądza. Zatem korzystając ze światła rozumu i słońca jakim jest Objawienie osiąga się zdolność do właściwych osądów moralnych. Św. Jan dokładnie mówi, że Jezus posyła swojego Ducha, który poucza świat o "grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie". Biblia jest właśnie mieczem ducha, który oddziela kłamstwo od prawdy i służy, jak poucza św. Paweł z Tarsu do "karcenia, wychowania w sprawiedliwości", etc.
    Widzę, że w ogóle Pan nie zna encyklik Jana Pawła II "Fides et ratio", ani od Duchu św., ani też "Lux veritatis".

    Sprawa osądzania czynów jest konieczna. Natomiast nie możemy sądzić gdzie Bóg danego człowieka ostatecznie ulokuje po Sądzie Bożym, albowiem tajemnice serca są znane wyłącznie Panu Boga i wszystkie okoliczności każdego czynu lub też jego zaniechania.

    NA KONIEC DODAM, ŻE U PODSTAW KAŻDEJ POLITYKI LEŻY TEOLOGIA. Stąd mamy albo politykę katolicką lub też sekciarską, pogańską i innowierczą, które posługują się fałszywymi teologiami.

    Benedykt XVI napisał w encyklice Verbum Domini, że "wszystkie problemy tego świata biorą się z błędnego rozumienia Pisma św."
  • @Analityk 21:40:45
    Czy jest Pan katolikiem ? Jeśli tak to od kiedy ? I czy szczerze się Pan nawrócił oraz czy zna Pan już Katechizm Kościoła Katolickiego?

    Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem
    (J 14, 26).

    List św. Jakuba (2,14-26) cytuje Rdz 15,6, aby wbrew tym, którzy w wierze widzą jedynie uznanie istnienia Boga (2,18-19), dowieść, że z wiary muszą rodzić się uczynki (miłość; 2,22). Fragment ten stara się bronić pogląd o usprawiedliwieniu przez wiarę (wyłącznie; 2,24), lecz z położeniem mocnego nacisku na stronę etyczną. Jk 1,20, wraz z Mt 6,33 i 2 P 1,1, używa określenia obecnego w tekstach Pawłowych: „sprawiedliwość Boża". Wyrażenie to, wywodzące się prawdopodobnie z Pwt 33,21 i z literatury apokaliptycznej (por. Dn 9,7), zostało użyte w celu nazwania atrybutu lub jakości Boga (Rz 3,5), wyrażanej jako moc (Rz 1,16-17). Dlatego też jest pojmowana jako sprawiedliwość przychodząca od Boga w darze (Flp 3,9) lub jako sprawiedliwość ważna przed Bogiem w czasie sądu (Rz 10,3).
    http://biblia.wiara.pl/slownik/67ea4.Slownik-biblijny/slowo/SPRAWIEDLIWOSC

    On miłuje sprawiedliwość i prawo; Pełna jest ziemia łaski Pana.
    Ps. 33,5

    I ten, kto uwalnia winnego, i ten, kto skazuje niewinnego, obaj są ohydą dla Pana.
    Przyp. 17,15

    Wykonywanie sprawiedliwości i prawa milsze jest Panu niż krwawa ofiara.
    Przyp. 21,3

    Kto podąża za sprawiedliwością i dobrocią, ten znajduje życie, sprawiedliwość i cześć.
    Przyp. 21,21

    Tak mówi Pan: Przestrzegajcie prawa i kierujcie się sprawiedliwością, gdyż bliskie jest nadejście mojego zbawienia i objawienie się mojej sprawiedliwości.
    Iz. 56,1

    Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie: sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności; te rzeczy należało czynić, a tamtych nie zaniedbywać.
    Mat. 23,23

    Nie sądźcie z pozoru, ale sądźcie sprawiedliwie.
    Jana 7,24

    Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,
    1 Kor. 1,30

    On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.
    2 Kor. 5,21
    http://biblia.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?477283

    Zatem Pańska teoria o tym, że Bóg zabrania ludziom sądzić jest sekciarska, błędna i najczęściej stosowana przewrotnie przez masonów i żydów w Polsce aby wyłączyć Polakom rozum moralny.

    W encyklice Dives et Misericordia św. Jan Paweł II napisał wyraźnie i kategorycznie, że ani Stary Testament ani Nowy Testament w żadnym miejscu nie zwalniają z odpowiedzialności za czyny oraz strona pokrzywdzona ma prawo domagać się sprawiedliwości i naprawienia krzywd!!!! I dlatego zachowanie Carcinki i panów jej towarzyszących były konieczne i słuszne oraz świadczą o zdrowiu moralnym i słusznej reakcji. Dodam, że reakcja jest oznaką życia!!!!
  • Bóg nakazuje sądzić!!!!
    We wszystkich twoich miejscowościach, które da ci Pan, Bóg twój, ustanowisz sobie sędziów i nadzorców dla każdego plemienia, aby sprawiedliwie sądzili lud. Nie będziesz naginał prawa, nie będziesz stronniczy, nie będziesz brał łapówki, gdyż łapówka zaślepia oczy mądrych i zniekształca sprawy tych, którzy mają słuszność. O sprawiedliwość, li tylko o sprawiedliwość będziesz zabiegał, abyś zachował życie i utrzymał w posiadaniu ziemię, którą ci da Pan, Bóg twój.
    5 Mojż 16,18-20

    „Przestańmy więc sądzić jedni drugich. A raczej tak sądźcie, by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia.” (List do Rzymian 14, 13).

    Jezus nie zachęca do zamykania oczu i pozostawienia spraw ich własnemu biegowi. Zaraz po tym, kiedy powiedział, żeby nie sądzić, kontynuuje: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?” (Łk 6, 39)

    „wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością i troską o nauczanie” (2 List do Tymoteusza 4, 2)

    „przez trzy lata w dzień i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was” (Dzieje Apostolskie 20, 31)

    17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/5.php

    Pan Jezus NAKAZUJE chrześcijanom osądzać
    http://www.fronda.pl/a/bat-na-katolikow-nie-osadzaj,34906.html
  • @Janusz Górzyński 01:54:24
    Skończyłem już polemikę z Panem. Jedyne, co mogę dla Pana zrobić, to modlić się. W załączeniu stałego punkty mojego życia, których od prawie 20 lat przestrzegam. Pozdrawiam.


    1. Pismo Święte.
    2. Eucharystia.
    3. Sakrament pokuty.
    4. Post.
    5. Modlitwa myślna.
    6. Różaniec.
  • @Janusz Górzyński 03:01:42
    Panie Inkwizytorze!

    Bóg jest miłosierny. Naprawianie świata proszę zacząć od siebie, mając na uwadze życie w prawdzie, ofiarowanie miłości i świadczenie miłosierdzia. Światu potrzeba bardziej świadków niż nauczycieli, miłosierdzia niż ofiary.

    Szczęść Boże.
  • @Julian Ditrych 12:15:45
    My katolicy jesteśmy dumni z kościelnej inkwizycji. Inkwizycja wprowadziła wysokie standardy w postępowaniu sądowym i w zakresie humanitarnego traktowania osadzonych. Bez inkwizycji nie było by adwokatury i procesu kontradyktoryjnego oraz procedury karnej umożliwiającej obiektywizację faktów i dowodów oraz teorii dowodów, zasad ustalających prawdę materialną, etc..
    Od tych zasad dopiero odstąpiła w Europie rewolucja protestancka oraz rewolucja antyfrancuska i potem kolejne masońskie rewolty oraz "sądownictwo" jako aparat do zabijania niewinnych stworzyli bolszewicy i hitlerowcy.

    https://www.youtube.com/watch?v=Z6DxhF3gK6Y
    http://www.pch24.pl/tv,czarna-legenda-swietej-inkwizycji,3922

    Szkoda, że dziś Święta Inkwizycja nie działa jak kiedyś. Przynajmniej głosiciele błędów nie byli by tak bezczelni i zuchwali jak dziś.
    Herezja jest trucizną dusz i powodem do zguby dla całych grup społecznych, państw oraz ludów i narodów.

    Bóg jest miłosierny lecz zarazem jest wszechmądry i wszechwiedzący oraz wszechsprawiedliwy. Nawet św. s. Faustyna w Dzienniczku o tym pisze, że miłosierdzie i sprawiedliwość są tożsamymi przymiotami Boga.

    Dlatego też Bóg nakazał używać rozumu, posługiwać się sumieniem, kierować się miłoscią, sprawiedliwością oraz miłosierdziem.
    DZIENNICZEK św. s. Faustyny
    http://www.faustyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=636&Itemid=636&search=Sprawiedliwo%C5%9B%C4%87
    Cytat z "Dzienniczka" nr 965

    - Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki. Sekretarko Mojego miłosierdzia, pisz, mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień straszliwy, dzień Mojej sprawiedliwości.

    O tym, że dziś z powodu błędnego rozumienia Miłosierdzia Bożego dochodzi do kołobłędu i do zagrożenia zbawienia mówili duchowni w Radio Maryja i w TRWAM.
    https://www.youtube.com/watch?v=_phW_8lkN84
    Nie wszyscy będą zbawieni (całość)
  • @Julian Ditrych 12:15:45
    "Każdy ma cały świat na głowie" św. Jan Paweł II
  • @Analityk 11:51:14
    Właśnie zauważyłem ważne luki w formacji o znaczeniu fundamentalnym. Brakuje w tym co Pan napisał Katechizmu Kościoła Katolickiego i encyklik papieskich oraz dokumentów soborowych, etc.
  • @Janusz Górzyński 14:39:00
    Mija się Pan z prawdą. Katechizm przestudiowałem w drugiej połowie lat 90 - ych. W przeciwieństwie do Pana nie jestem teoretykiem. Żegnam.
  • @Janusz Górzyński 14:30:16
    Jet Pan niekoherentny. Dostrzegam to na odległość, nie znając Pana. Będę się modlił za Pana. Pozdrawiam.
  • @Julian Ditrych 15:43:20
    Nie wiem do kogo Pan się modli więc na wszelki wypadek Panu podziękuję za tę "przysługę".
    Wolę się sam modlić. Poza tym za wszystkich modli się również Kościół Boży a więc mi to wystarczy.
  • @Analityk 14:49:18
    https://www.youtube.com/watch?v=FaB_dFAua-s
    Jacek Bartyzel o Polsce i pokoleniu JP2

    Skoro Pan nie pojął co do Pana powiedziałem, w przedmiocie wygłaszanych przez Pana dyrdymałów, to polecam Profesora Bartyzela.

    Sam fakt, że wyraża Pan opinię, że zamierza Pan eliminować teologię i filozofię z publicznego dyskursu świadczy źle o Pańskim rozumieniu problemów społecznych i politycznych. Działanie na rzecz poszerzania Królestwa Bożego jest zadaniem każdego katolika. Mówili o tym Jezus Pan i Apostołowie. Cała katecheza Jana Pawła II obejmowała tę kwestię i stanowi dziedzictwo Kościoła i polskiej myśli narodowo-katolickiej.
    Jest Pan katolikiem emocjonalnym, o którym właśnie mówi Bartyzel, a nawet infantylnym i obrażalskim - jak małe dziecko.

    Św. Jan Paweł II DEKALOG
    https://www.youtube.com/watch?v=hKIUIash3YA
  • @Janusz Górzyński 15:48:25
    Za Pana do św. Rity.


    Modlitwa do św. Rity


    Święta Rito, Patronko spraw trudnych,
    Orędowniczko w sytuacjach beznadziejnych,
    cudna gwiazdo świętego Kościoła naszego,
    zwierciadło cierpliwości, pogromicielko szatanów,
    lekarko chorych, pociecho strapionych,
    wzorze prawdziwej świętości,
    ukochana Oblubienico Chrystusa Pana, naznaczona cierniem z korony Ukrzyżowanego.
    Z głębi serca czczę Ciebie i zarazem błagam, módl się za mną, o uległość woli Bożej we wszystkich przeciwnościach mojego życia. Przybądź mi z pomocą, o święta Rito i spraw, abym doznał/a skutków Twej opieki, by modlitwy moje u tronu Bożego stały się skuteczne.
    Wyproś mi wzmocnienie wiary, nadziei i miłości, szczerego dziecęcego nabożeństwa do Matki Bożej oraz łaskę (proszę wymienić prośbę)
    I spraw, abym zwyciężywszy wszelkie przeszkody i pokusy, mógł/mogła dojść kiedyś do nieba i tam Ci dziękować i wiecznie cieszyć się towarzystwem Ojca, Syna i Ducha świętego.

    Amen.
  • @Janusz Górzyński 15:59:16
    http://nowapolska.neon24.pl/post/81704,communio
  • @Analityk 17:31:50
    Właśnie to Panu tłumaczę, a Pan tego nie rozumiesz.... Katolicyzm nie jest religią ckliwych, sentymentalnych pięknoduchów, lecz twardą wiarą dla mocnych ludzi.

    Szczęśliwi ubodzy w duchu, albowiem ich jest królestwo niebieskie.

    A WIĘC WOLNI OD WSZELKICH ZIEMSKICH PRZYWIĄZAŃ I WSZELKICH ŚWIATOWYCH KONWENANSÓW, MÓD I TRENDÓW, A TAKŻE NAŁOGÓW.

    4 Szczęśliwi, którzy się smucą, albowiem będą pocieszeni.

    POCIESZENI BĘDĄ CI, KTÓRYCH SMUCĄ BŁĘDU I GRZECHY TEGO ŚWIATA. TEN SMUTEK JEST KONFRONTACJĄ BOŻYCH IDEAŁÓW CIVITAS DEI Z KOSZMAREM CIVITAS DIABOLI

    5 Szczęśliwi łagodni, albowiem odziedziczą ziemię.

    KIERUJĄCY SIĘ CNOTĄ MIŁOŚCI! DOBRZY DLA KAŻDEGO, LECZ NIEPRZEJEDNANI DLA ZŁA! "NIKT NIE JEST DOBRY PRÓCZ TYCH, KTÓRZY WALCZĄ ZE ZŁEM" (prałat Robert Mader)
    "Nikt nie ma prawa być łagodny gdy widzi gwałcicieli" o. prof. Bocheński OP. W "takich sytuacjach trzeba nawet wzniecić święty gniew" o. prof. M. Krąpiec OP i prof. Piotr Jaroszyński.
    Łagodność Jezusa Pana najlepiej widać jak rozpoczął swoją misję - wg. Św. Jana - od wyrzucania obleśnych handlarzy ze świątyni, i tak samo ją zakończył - według pozostałych synoptyków. Zatem jak Chrystus zaczął Dobrą Nowinę od bata ze sznurów tak też ją identycznie zakończył.


    6 Szczęśliwi, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem będą nasyceni.

    Bez sprawiedliwości państwo zmienia się w zgraję bandytów (św. Augustyn i Benedykt XVI Deus et caritas est). Bez prawdy i sprawiedliwości nie jest możliwa miłość społeczna. (św. Paweł)
    Bez miłości rzeczywistość społeczna jest piekłem. (Benedykt XVI Spe salvi)

    7 Szczęśliwi miłosierni, albowiem dostąpią miłosierdzia.

    Kościół rozróżnia dwa rodzaje grzeszników; 1) pysznych, których Bóg będzie sądził bez miłosierdzia, 2) pokornych, którzy zasługują na miłosierdzie.
    Identycznie działają sądy penitencjarne, które nie udzielają skrócenia wyroku gdy osadzony w ogóle nie rokuje poprawy.

    8 Szczęśliwi czystego serca, albowiem będą oglądali Boga.

    Bez czystości nie ma dobrych intencji i dobrych uczynków. Czystość serca to zadanie podstawowe w realizowaniu życia duchowego.


    9 Szczęśliwi, którzy doprowadzają do pokoju, albowiem nazwani będą synami Bożymi.

    Teologia potwierdza, że Pokój jest Osobą. Tą Osobą jest sam Jezus Chrystus. Każdy kto przynosi Jezusa Pana i Jego Św. Ewangelię ten jest siewcą pokoju i organizatorem cywilizacji miłości.


    10 Szczęśliwi, którzy cierpią prześladowanie za sprawiedliwość, albowiem ich jest królestwo niebieskie.

    Jezus Pan zatem pouczył, że wielu, którzy nie przyjmą Ewangelii będzie się opierać, wyśmiewać i szydzić z postulatów Królestwa Bożego, a także będą mieli w nienawiści wszystkich apostołów Jezusa Pana.
    Zatem sprawiedliwość Boża wymaga aby dla niej znosić nawet prześladowania, albowiem taki trud dla Królestwa Bożego jest błogosławiony.


    11 Szczęśliwi jesteście, jeżeli z mojego powodu lżą was i prześladują, i przypisują wam wszelkie zło, kłamiąc.

    Wiadomo przecież, że "Mnie prześladowali to i was prześladować będą. Nie może być sługa nad swojego pana".

    WSZYSTKO SIĘ ZGADZA!!!

    Jednakże, tutaj mała dygresja, bo Polska jest katolicka od 1000 lat i cały system państwa polskiego i cała ochrzczona wspólnota narodowa - będąca narodem liturgicznym - ma bronić Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości a nie odkrywać Ewangelię jak raczkujący poganie!!!!
  • @Analityk 17:31:50
    Zdaniem O. Prof. I.M. Bocheńskiego OP polski katolicyzm powinien odrzucić zarówno Maritainowską koncepcję państwa liberalnego, jak neopogańską koncepcję państwa totalnego, atoli jednak opowiedzieć się za państwem "jednokierunkowym", tzn. takim, w którym "uobecnia się określony ideał narodowy i katolicki". Polska "nie może być pojmowana jako wspólny dach dla komunistów, hitlerowców i tym podobnych. Polska ma określoną misję katolicką, tę misję spełnić ma naród polski, w imię tej misji naród polski rządzi Polską, nie inni. Tamci mogą być tolerowani, o ile nie szkodzą. Nic więcej".


    Człowiek cywilizowany podporządkowuje siły fizyczne duchowi (O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
    Myśl społeczno-demokratyczna. Każdemu człowiekowi przysługują pewne niezbywalne, fundamentalne prawa i w aspekcie tych praw wszyscy ludzie są równi. (O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
    Każdemu człowiekowi: człowiek może je wprawdzie utrącić, mianowicie popełniając przestępstwo, poza tym jednak nie ma tu żadnych wyjątków. Prawa fundamentalne: te, które są mu niezbędnie konieczne do osiągnięcia celu sformułowanego w myśli drugiej. A wiec: prawo do życia, prawo do takich warunków życia, które pozwalają na egzystencję godną człowieka, prawo do rozwoju osobowości i inne podobne prawa. Niezbywalne: ponieważ cel na mocy myśli drugiej obowiązuje absolutnie. Obowiązujące bezwarunkowo są także środki prowadzące do jego realizacji; nikt zatem nie może odmówić człowiekowi tych praw; tak więc np. nie wolno nigdy pozbawić życia człowieka niewinnego, także i wtedy, gdy chodzi o dobro społeczności. W aspekcie tych fundamentalnych praw znaczy to, że żadna nierówność istniejąca w innym aspekcie nie może uzasadniać nierówności tutaj. A to oznacza, że w aspekcie fundamentalnych praw człowieka nie ma lepszych ludzi, rodzin, narodów, klas.
    (O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
    Szczególnej mocy nabiera ta myśl w strukturze wiary chrześcijańskiej: bo człowiek jako jednostka, dzisiejszy, rzeczywisty człowiek - i on sam tylko a nie ludzkość, jest dzieckiem Bożym, odkupionym jedynie przez Chrystusa i mogącym i mającym być przyjacielem Tego, który jest Nieskończony. (O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
    (...) wszelkie działanie polityczne ma tylko jeden sens: ma służyć rozwojowi człowieka, rzeczywistego człowieka. Społeczeństwo jest dla jednostki, a nie na odwrót. A jeśli w imię społeczeństwa żąda się od jednostki ofiar, to dzieje się w imię innych jednostek, a nie w imię kolektywu czy mitycznego człowieka przyszłości. (O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)


    cytaty z pracy
    /prof. J.M. Bocheński, O.P. “DE VIRTUTE MILITARI”/

    Najpierw nieprawdą jest, by cokolwiek ludzkiego stanowiło wartość najwyższą: każda etyka za¬kłada, że człowiek istnieje i ma działać dla wyższych, absolutnych i boskich wartości. Powtóre nawet w obrębie wartości ludzkich za naj¬wyższe dobro nie może być uważane życie doczesne, gdyż człowiek posiada nieśmiertelnego ducha, którego życie pozagrobowe jest zna¬cznie ważniejsze od życia na ziemi. Istnieją natomiast różne wartości wyższe niż życie ziemskie indywidualnego człowieka. Taką wartością jest najpierw życie duchowe jego narodu, tj. jego wiara i kultura. Jest nią dalej samo życie doczesne społeczeństwa, gdyż człowiek stanowi część społeczeństwa pod względem ciała, i powinien się za nie poświecić. Wreszcie życie poszczególnych obywateli zagrożonych przez nieprzyjaciela wymaga odparcia go nawet kosztem życia napastnika. Nie jest wykluczone również, że nawet dobra gospodarcze mogą w pewnych okolicznościach być bronione orężem: tak np.
    w krajach, które nieprzyjaciel stara się zepchnąć w skrajną nędzę, z której większość obywateli pędzić musi życie okrutne, przedwcześnie skrócone w tych wszystkich okolicznościach wolno i trzeba narazić siebie w obronie owych wartości Tym bardziej wolno skierować broń na nieprzyjaciela, który tym wartościom zagraża
    /prof. J.M. Bocheński, O.P. “DE VIRTUTE MILITARI”/

    na wojnie będzie znacznie więcej sposobności do praktyki sprawiedliwości i miłości bliźniego, który często znajdzie się w koniecznej potrzebie.

    Ale żołnierze nie są dla nas tylko ludźmi: są członkami wojska, którzy mają za cel współdziałać w zwycięstwie. Stąd część troski o zwycięstwo przesuwać się musi na stosunek do towarzyszy broni: im bardziej jakiś żołnierz jest w danej sytuacji potrzebny do zwycięstwa, tym więcej będzie mu się należało od towarzyszy.

    Etyczne braterstwo broni tym różni się od koleżeństwa złoczyńców, że złoczyńca jest solidarny we wszystkim, podczas gdy prawy żołnierz tylko w czynnościach dobrych - i nic tak nie degraduje koleżeństwa, jak solidarność w złym.

    Stosunek do nieprzyjaciela.
    1 Cel wojny określa również jakim powinien być stosunek do nieprzyjaciela. Na wojnie chodzi mianowicie o zniszczenie żywej siły jego wojsk i o to tylko, a chodzi o nie dlatego, że chcemy bronić praw naszej ojczyzny i tylko dlatego. W tym zdaniu zawarte są wszystkie zasady etyczne dotyczące stosunków z nieprzyjacielem.
    2 Zasadniczo reguluje stosunek do nieprzyjaciela nakaz zniszczenia jego siły bojowej; stosowanie się do tego nakazu jest naczelną normą etyczną wojny. Kto powodowany względem na sympatię, litość, czy tym podobne uczucia, zaprzestaje ognia, albo nie wykonuje jakiejś akcji, zdradza cel wojny i grzeszy ciężko przeciw zasadom etycznym, bo nie wykonuje obowiązku, którym wdanej chwili jest: zniszczyć siły nieprzyjacielskie.
    Z tej zasady wynika, że żadne względy osobiste nie mogą wchodzić w rachubę w polu: nawet gdyby w szeregach przeciwnika stał najbliższy przyjaciel, trzeba z nim walczyć; nawet gdy wiemy, że podtrzymywanie ognia sprawia żołnierzom nieprzyjacielskim wielkie cierpienie, przerwać go nie wolno, o ile ten ogień jest potrzebny ze względu na przedmiot akcji. Tym bardziej oczywiście wartość arty¬styczna budynków, w których się nieprzyjaciel kryje, ani tym podobne względy nie mogą stać na przeszkodzie działaniu. Naczelnym obowią¬zkiem jest - powtarzamy raz jeszcze - zniszczenie nieprzyjaciela.
    3. Niemniej ta norma podlega ograniczeniu przez inne nor¬my - tak zresztą jak wszystkie nakazy etyczne. Gdziekolwiek miano¬wicie wykonanie jej byłoby sprzeczne z wyższymi zasadami, musi ona ustąpić. Takimi zasadami wyższego rzędu będą wszelkiego rodzaju umowy, czy to dwustronne, czy też międzynarodowe, których gwałcić w żadnym wypadku nie wolno - zwłaszcza, gdy zostały zawarte właśnie na wypadek wojny. Taką zasadą będzie też norma zakazująca kłamać: nigdy w żadnym wypadku kłamstwo nie może być dopu¬szczalne, zatem także i na wojnie. Nie wyklucza to oczywiście pod¬stępów wojennych, maskowania się itp. - bo to wszystko nie jest kłamstwem. Pod tym względem najlepszym miernikiem jest zdrowy sąd etyczny żołnierzy wszystkich czasów, którzy uważali zawsze łamanie umów za podłość i nie pozwalali sobie nigdy na kłamstwo.

    podczas gdy podstępy wojenne uchodziły u nich niemal zawsze -i słusznie - za dozwolone i zgodne z ideałem żołnierskim.
    Co do umów, upadają one oczywiście w wypadku, gdy nie¬przyjaciel je łamie pierwszy. Tak np. gdy nieprzyjaciel atakuje za po¬mocą niedozwolonych środków, użycie ich będzie dopuszczalne, o ile jest konieczne. Nie będzie wiec racji używać kul ekrazytowych, nawet gdyby nieprzyjaciel ich używał, bo ten barbarzyński środek w niczym nie przyczynia się do zwycięstwa. Natomiast nieprzyjaciel atakujący gazami miałby zbyt wielką przewagę, gdyby napadnięty nie mógł użyć tego samego środka; zatem ich użycie będzie dozwolone nawet, gdyby umowy międzynarodowe tego zabraniały
    4. Z powyższym ograniczeniem norma nasza obowiązuje ściśle, ale obowiązuje w swoim dokładnym brzmieniu: wolno i należy wykonać to wszystko, co jest potrzebne do zniszczenia żywej siły przeciwnika i nic ponadto. Uprawnienia wojenne nie rozciągają się ponad cel wojny i wszędzie gdzie nie chodzi o środki do tego celu, obowiązują zwykle zasady życia moralnego.
    Co należy rozumieć przez „żywą silę nieprzyjaciela"? Cho¬dzi tu o jego walczących żołnierzy i wszystkie środki jakich oni uży¬wają, względnie używać mogą. Zatem dopuszczalne jest ostrzeliwanie i bicie białą bronią każdego przeciwnika uzbrojonego, względnie pracującego w akcji bojowej (np. telefonistę), niszczenie budynków, środków komunikacji, fabryk, które dostarczają materiałów względnie surowców wojennych. Jeśli cel wojny tego wymaga, nic nie stoi na przeszkodzie np. niszczeniu fabryk nawet nie wojennych, ale których wyroby są potrzebne nieprzyjacielowi do prowadzenia wojny itp. Słowem wszystko to, co działa na wojnie na korzyść nieprzyjaciela może podlegać zniszczeniu.
    Ale też tylko to. Zatem nie wolno zabijać ludzi cywilnych, którzy nie biorą udziału w walce, ani jeńców i rannych, już unie¬szkodliwionych. Nie wolno ostrzeliwać szpitali, miast bez woj¬skowego znaczenia i w ogóle niczego, co by nie było dopuszczalne w czasie pokojowym, gdy chodzi o obiekty nie będące kombatantami nieprzyjacielskimi albo środkami jego akcji

    Według Objawienia istnieć ma między ludźmi nie tylko to wszystko, czego wymaga sprawiedliwość, ale poza tym łączyć ich powinna miłość. Miłość jest sprawnością mającą siedzibę w woli, która dysponuje do postępowania z bliźnim jak z przyjacielem. Ściśle mówiąc głównym przedmiotem miłości chrześcijańskiej nie jest czło¬wiek, ale Bóg, pojęty jako Przyjaciel. Nasz stosunek do ludzi w świetle miłości jest stosunkiem do istot, które są przyjaciółmi Boga, naszego Przyjaciela. Przykazanie miłości obowiązuje nas do tego, abyśmy w bliźnim widzieli odblask Boskiej chwały, ducha, powołane¬go do życia z Bogiem i dla Boga. Łatwo zrozumieć, że przykazanie to nie nakazuje nam bynajmniej jakiejś miękkości, albo słabości, jak chcą niektórzy pacyfiści, źle interpretujący Objawienie. Pierwszym wynikiem miłości jest trwale nastawienie i silna wola ku spełnieniu woli Bożej; miłość dodaje wiec do norm naturalnych nową, a raczej nowy powód, który skłaniać nas powinien do spełniania obowiązku, jakimkolwiek by on nie był. W naszym zakresie tym obowiązkiem jest zwycięstwo i wszystko co się z nim łączy.

    Autor wyżej wymienionych nauk był mnichem domikańskim, rektorem katolickiego Uniwersytetu we Fryburgu. Wielkim polskim uczonym. Był wybitnym teologiem, filozofem a przede wszystkim logikiem.

    PROSZĘ ZATEM CZYTAĆ UCZONYCH KATOLICKICH, SKORO PAN NIE ROZUMIE SAM LEKTURY PISMA ŚW.

    SIOSTRA MICHAELA PAWLIK OP NAWET UWAŻA, ŻE ŚWIECCY ABY NIE BŁADZIĆ W SPRAWACH WIARY I OBYCZAJÓW POWINNI PRZEDE WSZYSTKIM CZYTAĆ CODZIENNIE KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO A PISMO ŚW. Z DUŻĄ OSTROŻNOŚCIĄ I POD OKIEM EGZEGETÓW KATOLICKICH.
  • @Janusz Górzyński 21:35:50
    Zmieńmy temat.

    Prezydent RP Bronisław Komorowski
    Marszałkowie Sejmu i Senatu
    Prezes Rady Ministrów
    Minister Sprawiedliwości
    Rzecznik Praw Obywatelskich
    Prezes Sądu Najwyższego
    Prokurator Generalny
    Prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach,
    Łodzi, Warszawie
    Prezes Sądu Okręgowego w Częstochowie,
    Katowicach, Gliwicach, Piotrkowie Trybunalskim,
    Warszawie
    Prezes Sądu Rejonowego w Częstochowie, Zabrzu, Radomsku
    Obywatele RP
    Media


    12 czerwca 1995 r. komornik Sądu Rejonowego w Częstochowie Jerzy Zając zajął mi samochód ciężarowy Mercedes 814 D, będący przedmiotem leasingu w firmie Sobiesław Zasada Ltd. Wpłaciłem już wtedy na rzecz umowy leasingowej 117 000 DM. Komornik Jerzy Zając bez dokumentów i kluczyków sprzedał ten samochód, nie będący moją własnością, a więc bezprawnie firmie "Wtórpol" ze Skarżyska Kamiennej po zaniżonej cenie (ok. 70 000 zł). Firma "Wtórpol" była w przeszłości znana z różnych oszustw. Komornik Jerzy Zając był całkowicie bezkarny. Ochronił go Sąd Rejonowy i Wojewódzki w Częstochowie w postępowaniach karnych na wniosek firmy Sobiesław Zasada Ltd. oraz Sąd Najwyższy, który nie rozpatrzył kasacji w ciągu trzech lat, przez co sprawa uległa przedawnieniu. Postępowanie cywilne z powództwa w/w firmy przeciwko Skarbowi Państwa utknęło w Częstochowie, a mój pozew przeciwko firmie Sobiesław Zasada Ltd., która nie zadbała o mój interes jako leasingobiorcy, został oddalony przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

    Komornik Jerzy Zając to syn SSO w Częstochowie i rzecznika prasowego Bogusława Zająca, brat SSO w Częstochowie Beaty Jarosz oraz szwagier kuratora sądowego w Częstochowie Jakuba Jarosza. SSO Bogusław Zając wielokrotnie działał na moją niekorzyść, nie wiedząc np., że art. 226 kk został określony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z konstytucją, przez co zostałem niesłusznie skazany, działając nieformalnie wspólnie z prokuratorem Janem Jarosem z Częstochowy w sprawie VI K 145/09 Sądu Rejonowego w Radomsku, a 30 grudnia 2014 r. podczas mojej uzasadnionej nieobecności (przebywałem od 29 grudnia 2014 r. do 19 lutego 2015 r. w Zakładzie Karnym w Wojkowicach za legalne wzięcie od klientki 200 zł w związku z wyrokiem Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt VII K 1327/04) i pomimo wniosku adwokat z urzędu o odroczenie terminu posiedzenia, podtrzymał postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie w sprawie VI K 145/09/Radomsko zarządzające zastępczą karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zamian za karę 12 miesięcy ograniczenia wolności. Obydwa Sądy (Rejonowy i Okręgowy w Częstochowie) procedowały w tej sprawie pomimo braku uprawnień, naruszając art. 2 i 3 par. 1 kkw. Wnioskodawca zamiany był jego zięć kurator Jakub Jarosz, a wnioskodawcą doniesienia prokurator Jan Jaros. Postępowanie wykonawcze w sprawie VI K 145/09/Radomsko powinno zostać wznowione na wniosek z urzędu. Wcześniej zostałem skazany przez Sąd Rejonowy w Radomsku z art. 226 kk pomimo niekonstytucyjności tego artykułu, a po korekcie przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z art. 216 kk pomimo przedawnienia karalności. Sprawa powinna zostać wznowiona na wniosek z urzędu, ale Sąd Apelacyjny w Łodzi posługując się kłamstwem wniosek o wznowienie kilka lat temu oddalił. Niech teraz naprawi ten błąd w postępowaniu II AKo 27/15.

    Klan Zająców i Jaroszy w Częstochowie to nie jedyna grupa nieformalna działająca na szkodę porządnych obywateli. Polskie są tylko nazwiska. Ruch Społeczny "NOWA POLSKA" dysponuje bogatymi doświadczeniami i materiałami dotyczącymi łamania prawa w Polsce. Proszę przekazać tę wiadomość do Sądu Rejonowego/Okręgowego w Częstochowie, Sądu Rejonowego w Zabrzu, Sądu Okręgowego w Gliwicach, Sądu Okręgowego/Apelacyjnego w Katowicach, Sądu Rejonowego w Radomsku, Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Sądu Apelacyjnego w Łodzi, Sądu Okręgowego/Apelacyjnego/Najwyższego w Warszawie celem nadania urzędowego biegu moim skargom, skoordynowania działań i załatwienia zgodnie z prawem oraz zasadami współżycia społecznego. Za błędy prokuratorów, sędziów, urzędników państwowych nie zamierzam już więcej płacić. Zapłaciłem bardzo wysoką cenę za zniszczenie mojego warsztatu pracy, pozycji społecznej oraz rodziny. 7 grudnia 2013 w warunkach wskazujących na zorganizowany charakter działań przeciwko mnie przedstawicieli instytucji publicznych, a wśród nich oficjalnej i nieoficjalnej agentury straciłem mieszkanie w Częstochowie. Od tamtego momentu nie mam, gdzie mieszkać, nie mam warunków do żadnej pracy, Powiatowy Urząd Pracy w Częstochowie odmówił mi przyznania dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej pomimo spełnienia warunków formalnych i merytorycznych. Kto się tym faktycznie zainteresuje, zajmie i konkretnie coś zrobi?

    W okresie od 1996 do 2011 r. wytoczono mi 18 procesów karnych, z których 15 zakończyło się wyrokami skazującymi. Były oparte o wyssane z palca oskarżenia, fałszowanie dowodów, nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań, postępowania sądowe z naruszeniem prawa oraz zasad współżycia społecznego, nie respektowanie zasady domniemania niewinności i mimo, że wszczęte powinny na podstawie art. 17 kpk wraz z odpowiednimi paragrafami zostać umorzone z powodu nie popełnienia przestępstw, a nawet gdyby do nich doszło, ich społeczna szkodliwość była znikoma. Ale tak by postąpiono w praworządnym kraju, którym Polska nie jest. Egzekwowanie tych wyroków jest naruszeniem prawa zapisanego w kodeksach, konstytucji oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

    Oczekuję od adresatów mojego apelu, aby wykazali się elementarnym poziomem uczciwości, rzetelności oraz odpowiedzialności za siebie oraz reprezentowanych instytucji, a w przypadku urzędującego jeszcze prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Narodu i Państwa.


    Z poważaniem.

    Ruch Społeczny "NOWA POLSKA"

    PREZES

    mgr inż Andrzej Dziąba
  • @Janusz Górzyński 21:35:50
    c.d.

    Andrzej Dziąba – zestawienie spraw karnych sądowych

    Sąd Okręgowy w Częstochowie i podległe mu sądy rejonowe.

    1. III K 686/96 Sądu Rejonowego w Częstochowie – w wyniku doniesienia T.U. I R. „WARTA” oddział w Częstochowie, który reprezentował Jerzy Marciniak i Ryszard Szumliński, zostałem oskarżony przez prokuratora Marka Skupienia o usiłowanie wyłudzenia odszkodowania. Firma ubezpieczeniowa najzwyczajniej nie zamierzała wypłacić należnego mi odszkodowania i użyła wszelkich możliwych sposobów oraz koneksji, aby to zrealizować. Jerzy Marciniak był wcześniej funkcjonariuszem SB, a Ryszard Szumliński prokuratorem. Pomimo odwołania obciążających mnie zeznań przez pracownicę księgowości Annę Posturzyńską, SSR Bożena Połcik skazała mnie na 8 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na dwa lata. Porozumiewawcze spojrzenia, jakie wymienili między sobą prokurator Marek Skupień i sędzia Bożena Połcik, dały mi do zrozumienia, że wyrok ustalili sobie przed posiedzeniem. Początkowo pozytywną rolę spełniał pełnomocnik z wyboru adwokat Cezary Podhorski, ale po sugestii, że dostanę co najwyżej wyrok w zawieszeniu, wypowiedziałem mu pełnomocnictwo. W wyniku wniesionej przeze mnie apelacji Sąd Wojewódzki uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Prokuraturę Rejonową dla m. Częstochowy, która umorzyła postępowanie wobec stwierdzenia, że do przestępstwa nie doszło.
    2. III K 228/97 Sądu Rejonowego w Częstochowie – zostałem oskarżony przez miejscową prokuraturę o zabór komputerów należących do Centralnego Towarzystwa Leasingowego. Wcześniej ta instytucja zabrała mi samochód osobowy, który miałem w leasingu, nie rozliczyła finansowo wypowiedzianej umowy i zażądała jeszcze zapłaty pozostałych do spłacenia rat. Centralne Towarzystwo Leasingowe było zamieszane na początku lat 90 – ych w przetransferowanie kilkuset mln zł z Komitetu Badań Naukowych. Zajmował się tym między innymi ówczesny dyrektor CTL Jacek Smoleński. W Częstochowie jego interesy reprezentował jego brat Marcin Smoleński, który pełnił funkcje dyrektora filii w Towarzystwa. Obaj mogli być wcześniej informatorami SB. Zostałem skazany przez asesora Sądu Rejonowego w Częstochowie Jarosława Pocha na 1.000 zł grzywny. Sąd Okręgowy w Częstochowie utrzymał ten wyrok w mocy.
    3. III K 2019/97 Sądu Rejonowego w Częstochowie – prokurator Marek Skupień złożył na mnie doniesienie, że go znieważyłem. To ten sam prokurator, który zajmował się kradzieżą z włamaniem, a firma ubezpieczeniowa „WARTA” odmówiła mi wypłaty odszkodowania. Następnie oskarżył mnie o usiłowanie wyłudzenia odszkodowania, a moją skargę na jego chałturę potraktował jak znieważenie. Oskarżenie przeciwko mnie wniósł asesor Prokuratury Rejonowej w Myszkowie Noszczyk, a na wyrok 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu zamieniła asesor Sądu Rejonowego w Częstochowie Aneta Łatanik. Sąd Okręgowy w Częstochowie na skutek wniesionej apelacji zamienił wyrok pozbawienia wolności z zawieszeniem na 400 zł grzywny.
    4. III K 365/00 Sądu Rejonowego w Częstochowie – były Prezes Sądu Okręgowego w Częstochowie Maciej Pacuda, któremu skarżyłem się na nieprawidłowe funkcjonowanie VIII Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Częstochowie oraz jego Przewodniczącej Lilianny Puchalskiej, złożył na mnie doniesienie, że ją znieważyłem. Moje doniesienia, że wspomniany Wydział i jej Przewodnicząca wyrządzają mi szkody, trafiały na zmowę niekompetencji, arogancji i korupcji wśród funkcjonariuszy publicznych częstochowskiej prokuratury. Zostałem oskarżony z art. 212 kk, a następnie skazany przez SSR Anetę Łatanik w obecności prokuratora Artura Bernata na 10 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na 2 lata. Sąd Okręgowy w sprawie VII Ka 978/05 w składzie SSO Bogusław Zając, Sławomir Brzózka i del. SSR Agnieszka Gałkowska zmienił zaskarżony wyrok eliminując jedynie z opisu czynu stwierdzenie o niekompetencji i arogancji Lilianny Puchalskiej, a w pozostałym zakresie utrzymał go w mocy. Lilianna Puchalska nadal jest Przewodniczącą VIII Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Częstochowie. W sprawie zostałem aresztowany 26 października 2004 r. na okres 90 dni przez SSR Anitę Głowacką - Janik. W wyniku złożonego zażalenia Sąd Okręgowy w Częstochowie uchylił areszt jako nieuzasadniony. Próba aresztowania mnie mogła posłużyć miejscowym funkcjonariuszom, aby w tym czasie skazać w innych jeszcze sprawach, pozbawić możliwości pracy, mieszkania, kontaktów z rodziną. W związku z tymi okolicznościami składałem dwukrotnie doniesienie do miejscowej prokuratury, ale najpierw prokurator Jan Jaros odmówił wszczęcia postępowania, a potem sprawę skierowano do Prokuratury Rejonowej w Zawierciu, która była dla mnie niewiarygodna z powodu innych postępowań. Złożyłem do Sądu Okręgowego w Częstochowie wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z działaniami funkcjonariuszy publicznych wobec mnie. Sprawa o sygn. II K 20/12 toczy się.
    5. III K 947/00 Sądu Rejonowego w Częstochowie – doniesienie w tej sprawie złożył SSO Marek Przysucha w związku z zeznaniem świadka Szymona Króla w sprawie IV U 1365/09 Sądu Okręgowego w Częstochowie. Szymon Król, który wcześniej był moim pracownikiem zeznał, że nakłaniałem go do składania fałszywych oświadczeń w związku z jego prawem do zasiłku rodzinnego. Nie było na to żadnych dowodów. Ustaliłem, że Szymon Król jeszcze jako mój pracownik był konfidentem komornika sądowego Jerzego Zająca, Banku „Częstochowa” S.A., T.U. I R. „WARTA”, Centralnego Towarzystwa Leasingowego S.A., a więc instytucji, z którymi poza komornikiem łączyły mnie relacje biznesowe. Akt oskarżenia sporządził i skierował do Sądu Rejonowego w Częstochowie asesor Prokuratury Rejonowej dla m. Częstochowa Artur Bernat. Sąd Rejonowy w Częstochowie pod przewodnictwem Anny Chyrek skazał mnie na karę pozbawienia wolności (chyba 1 miesięcy) z zawieszeniem na dwa lata. Sąd Okręgowy w Częstochowie nie uwzględnił argumentów podniesionych w apelacji. Oskarżenie mnie, a następnie skazanie było zemstą miejscowej esbecji za krytykę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który w 1997 r. nazwałem reliktem postkomunistycznej paranoi, za pośrednictwem którego komunistyczna hołota począwszy od Bieruta zmusiła naród polski do zbudowania potencjału Polski Ludowej, a następnie razem z neokomuną zaczęła ją rozkradać od początku tzw. transformacji ustrojowej. Pogląd ten, który potwierdza dzisiejsza rzeczywistość dotycząca nie tylko ZUS, wyraziłem po odmowie wypłacenia zasiłku rodzinnego na czworo moich dzieci za okres dwóch lat.
    6. III K 162/03 Sądu Rejonowego w Częstochowie - doniesienie na mnie złożył były już dyrektor oddziału w Częstochowie Jurajskiego Banku Spółdzielczego w Niegowie Aleksander Starczewski. Zaproponował klientce Zdzisławie Bożek kredyt zabezpieczony jej hipoteką, ale po konsultacji z innym bankiem spółdzielczym odmówił udzielenia. Najpierw doniósł na nią, że usiłowała wyłudzić kredyt z banku zatajając istotne informacje, a potem dołączył mnie do doniesienia. Ja nie reprezentowałem Zdzisławy Bożek przed tym bankiem, gdyż miałem zastrzeżenia do jego wiarygodności. Złożyłem w związku z tym doniesienie do Prokuratury Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie przedstawiając konkretne fakty, wskazując świadków i dowody. Złożenie przeciwko mnie doniesienia było zapewne próbą odwrócenia uwagi od istoty problemu i skierowania na mnie uwagi oraz energii organów ścigania. Akt oskarżenia sporządził i skierował przeciwko mnie prokurator Andrzej Kurzacz z Prokuratury Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie. Na pierwszym posiedzeniu Aleksander Starczewski złożył wniosek o wyłączenie jawności wobec mnie. Sędzia Mariusz Moczarski przychylił się do tego wniosek i musiałem opuścić salę sądową. Byli natomiast obecni współoskarżona oraz kilkanaście osób z Obywatelskiego Ruchu Obrony Bezrobotnych. Po zeznaniu Aleksandra Starczewskiego, któremu nie mogłem zadać pytań dowiedziałem się, że wycofał wobec mnie doniesienie. To jednak nie spowodowało, że sprawę umorzono. Po kilku posiedzeniach zostałem skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Z uwagi na problemy ze zdrowiem nie byłem obecny na ogłoszeniu wyroku. Jeszcze przed publikacją wyroku złożyłem wniosek, aby w razie dla mnie niekorzystnego wyroku sporządzić go na piśmie wraz z uzasadnieniem i przesłać mi w celu złożenia apelacji. Sąd Okręgowy w Częstochowie w składzie SSO Bogusław Zając, Agnieszka Rękas oraz del. SSR Agnieszka Gałkowska w sprawie VII Kz 238/05 postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
    7. III K 631/04 Sądu Rejonowego w Częstochowie – doniesieniu przeciwko mnie złożył były Prezes Sądu Okręgowego w Częstochowie Maciej Pacuda, który poczuł się znieważony moimi pismami, w których kwestionowałem poprawność funkcjonowania częstochowskich sądów, a szczególnie VIII Wydziału Gospodarczego w Częstochowie pod kierownictwem Liliany Puchalskiej. Inni sędziowie też byli angażowani w trakcie postępowania w Prokuraturze Rejonowej w Zawierciu sygn akt 1 Ds 3292/01, ale oprócz sędziego Macieja Pacudy tylko sędzia Jarosław Poch dołączył się do doniesienia. Akt oskarżenia został sporządzony i skierowany przez prokuratora Romana Kaweckiego. Jeszcze pod sygn. akt III K 459/02 Sądu Rejonowego w Częstochowie sędzia Jacek Włodarczyk postanowieniem z 16 grudnia 2003 r. na podstawie art. 17 par. 1 pkt. 3 umorzył postępowanie z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu. Sędzia Jacek Włodarczyk stwierdził też, że funkcjonariusz publiczny powinien liczyć się z niepochlebnymi opiniami stron postępowań. Apelację od tego wyroku złożył prokurator Roman Kawecki. Sąd Okręgowy w Częstochowie uwzględnił apelację i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Częstochowie. Tym razem sprawę powierzono młodemu asesorowi Sądu Rejonowego w Częstochowie Pawłowi Betlejewskiemu, który nie bez trudu i przeszkód z mojej strony skazał mnie na osiem miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na cztery lata. Na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę z urzędu Sąd Okręgowy w Częstochowie w składzie SSO Zbigniew Bednarski, Bogusław Zając i Jerzy Pukas w sprawie VII Ka 50/08 zasadniczo utrzymał wyrok pierwszej instancji w mocy. Sąd Rejonowy skazał mnie, a Sąd Okręgowy w Częstochowie podtrzymał ten wyrok z art. 226, który w 2006 r. został określony przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją. 6 lutego 2012 r. adwokat z urzędu Tatiana Klejnocka złożyła w sprawie II AKo 209/11 Sądu Apelacyjnego w Katowicach wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie z 14 maja 2008 r. w sprawie VII Ka 50/08. Sąd Apelacyjny w Katowicach w składzie SSA Beata Basiura, Aleksander Sikora oraz Małgorzata Niementowska postanowieniem z 18 kwietnia 2012 r. oddalił wniosek o wznowienie postępowania. Uzasadniając swoją decyzję w bardzo pokrętny sposób, wyraził lekceważący stosunek nie tylko do mnie, ale też do Trybunału Konstytucyjnego. Temu wątkowi w moim życiu poświęciłem artykuł p.t. „Bezprawie i niesprawiedliwość”.
    8. III K 193/05 (wcześniejsze sygnatury akt. III K 567/02, III K 107/04) Sądu Rejonowego w Częstochowie – doniesienie złożył przeciwko mnie Z-ca Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Częstochowie Edward Rembielak, który podobnie jak inni funkcjonariusze publiczni poczuł się znieważony po otrzymaniu zapewne pisma, w którym napisałem mu prawdę o nim i jego wątpliwych kompetencjach do zajmowania się publicznymi pieniędzmi. Wygląd tego pana przypominającego recydywistę w najgorszym wydaniu nie skłaniał do zaufania, jakim powinien cieszyć się funkcjonariusz publiczny. Nie pamiętam już szczegółów zajścia z nim, ale nie to jest istotne. Przez prawie pięć lat mojej pierwszej działalności gospodarczej (1990 – 1994) poważnie traktowałem instytucje skarbowe i ubezpieczeń społecznych: płaciłem podatki, składki ubezpieczeniowe za siebie oraz pracowników. Podczas pierwszej kontroli w 1994 r. stwierdzono u mnie tylko dwa błędy: zaksięgowanie kaucji zwrotnej z umowy leasingowej samochodu ciężarowego Mercedes 814 D jako kosztu uzyskania przychodu oraz kilka faktur VAT z błędami. Błędnie zaksięgowana kaucja zwrotna została uznana jako dochód, a VAT z kilku faktur z błędami podlegał zwrotowi do urzędu skarbowego z 300 % sankcją. Pierwszy błąd wynikał z błędu księgowego, a drugi z drakońskiej ustawy o podatku VAT autorstwa Witolda Modzelewskiego. Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał mnie za znieważenie Edwarda Rembielaka na karę w zawieszeniu. Sąd Okręgowy w Częstochowie w składzie SSO Agnieszka Rękas, Bogusław Zając oraz del. SSR Agnieszka Gałkowska w sprawie VII Ka 835/05 mnie uniewinnił.
    9. XVI K 1111/06 Sądu Rejonowego w Częstochowie – oskarżenie przeciwko mnie sporządził i skierował do sądu prokurator Jan Jaros (sygn. 3 Ds 2901/06). Oskarżył mnie o kradzież starych monet, albumów i maszyny do szycia znajdujących się w mieszkaniu, w którym mieszkam od 1986 r., a od 1 marca 2005 r. jestem w nim jedynym lokatorem. W/w przedmioty, których w części byłem współwłaścicielem, miały podobno dużą wartość. Ten prokuratorski gniot trafił do sądu, gdzie najpierw zajmował się nim asesor SR Mateusz Przesłański. W postanowieniu z 14 marca 2007 r. zarządził, aby dopuścić dowód z opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów Marka Mieczyńskiego i Renaty Wisniewskiej - Serwecińskiej, albowiem wg niego w niniejszej sprawie zachodziły uzasadnione wątpliwości co do mojej poczytalności. W postanowieniu z 24 maja 2007 r. asesor SR Marta Wiaderek zarządziła dopuścić dowód z opinii psychologa Małgorzaty Atłasik w celu ustalenia profilu mojej osobowości, a w postanowieniu z 5 lipca 2007 r. dopuścić dowód z uzupełniającej opinii biegłych psychiatrów Marka Mieczyńskiego i Renaty Wiśniewskiej – Serwecińskiej. W piśmie procesowym z 27 listopada 2007 r. ustosunkowałem się do wydanej opinii. W siedmiu punktach wyraziłem mój pogląd n.t. opinii sądowo-psychiatrycznej, opiniujących, środowiska prokuratorsko – sądowego w Częstochowie, które należałoby poddać badaniom, a jako autorytet przywołałem osobę prof. Antoniego Kępińskiego. Oprócz biegłych lekarzy sąd powołał biegłego rzeczoznawcę, aby stwierdził, jakiej wartości były „ukradzione” przeze mnie przedmioty. Opinia biegłego rzeczoznawcy nie potwierdziła, że były one dużej wartości. Ponadto domniemana kradzież miała miejsce w 2002 lub 2003 r., a więc w grę wchodziło przedawnienie karalności. W sprawie zapadł jednak wyrok skazujący pod przewodnictwem kolejnej asesor SR Marzeny Jaskulskiej. Sąd Okręgowy w Częstochowie podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego.
    10. XI W 989/08 Sądu Rejonowego w Częstochowie – 9 kwietnia 2008 r. w drodze do kościoła na poranną mszę świętą zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji w cywilnych ubraniach. Dwaj funkcjonariusze biegli za mną, w chwili zatrzymania identyfikowali mnie w oparciu o kserokopię zdjęcia, a ja na pytanie, jak się nazywam, odparłem, że nie pamiętam. W komisariacie poinformowano mnie, że zostałem zatrzymany z poleceniem odstawienia do aresztu w związku z nieuiszczoną grzywną w kwocie 380 zł w sprawie III K 2019/07. W związku z zatrzymaniem oskarżono mnie, że wbrew obowiązkowi umyślnie nie udzieliłem funkcjonariuszom Policji Markowi Mądrzykowi i Marcinowi Grabskiemu odpowiedzi co do tożsamości i za ten czyn SSR Anna Stasiak skazała mnie na 200 zł grzywny. Złożyłem sprzeciw od wyroku nakazowego. Sąd Rejonowy pod przewodnictwem SSR Anny Galliny w postępowaniu zwykłym utrzymał wyrok nakazowy. Złożyłem apelację od tego wyroku. Prawdopodobnie Sąd Okręgowy w Częstochowie utrzymał wyrok Sądu Rejonowego. Nie znam jego orzeczenia. Policjanci, którzy mnie zatrzymali, złożyli nieprawdziwe zeznania. Zeznali również, że ich znieważyłem. Wszczęte zostało przeciwko mnie postępowanie o sygn. akt 3 Ds 549/08 w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie. Podczas przesłuchania zażądałem przesłuchania obciążających mnie policjantów z zastosowaniem wariografu. Takie samo żądanie złożyłem w stosunku do ich przełożonego podinspektora mgr Zbigniewa Żołędziewskiego. Zażądałem również przesłuchania dwojga innych policjantów, którzy mnie odwozili do aresztu, ale bez zastosowania wariografu. Te żądania okazały się skuteczne, gdyż postępowanie prokuratorskie zostało umorzone z uwagi na to, że do znieważenia nie doszło.
    11. IV K 219/09 Sądu Rejonowego w Częstochowie - prokurator Prokuratury Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie Łukasz Bocianowski sporządził i skierował akt oskarżenia przeciwko mnie z art. 18 par. 3 w związku z art. 297 par. 1 kk (sygn. akt 2 Ds 493/08 Prokuratury Rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie). Prokurator Łukasz Bocianowski zarzucił mi, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w kwocie 1.200 zł , sporządziłem, a następnie przekazałem byłemu pracownikowi mojej firmy Cezaremu Zdunkowi zawierające nieprawdziwe dane co do faktu zatrudnienia i osiąganych z tego tytułu dochodach: zaświadczenie o zatrudnieniu w firmie DIETRICH Corporation sp. z o.o. oraz formularz PIT – 11 – w tym celu, aby Cezary Zdunek przedłożył je w Banku PKO BP oddział w Częstochowie wraz z wnioskiem o przyznanie kredytu w kwocie 12.000 zł. W trakcie postępowania przygotowawczego złożyłem wniosek o przesłuchanie dwóch świadków, którzy byli zatrudnieni w firmie DIETRICH Corporation sp. z o.o. - Jana Koperę i Arkadiusza Kluskę. Prokurator Bocianowski przesłuchał tylko Jana Koperę, a pominął zeznania Arkadiusza Kluski. Ustaliłem później, że prokurator Bocianowski wpłynął bezprawnie na zeznania Jana Kopery, co spowodowało , że złożył on nierzetelne zeznania. Przesłuchanie Arkadiusza Kluski mogłoby zaprzeczyć zeznaniom Jana Kopery, dlatego prokurator Bocianowski postanowił oddaleniu wniosku o przesłuchanie niewygodnego świadka. Ustaliłem również, że prokurator Bocianowski wpłynął też bezprawnie na zeznania Cezarego Zdunka i jego ojca Henryka. Na 11 września 2009 r. zostało zaplanowane pierwsze posiedzenie sądowe w tej sprawie. Mając na uwadze świadome błędy, a wręcz nadużycia podczas postępowania przygotowawczego, złożyłem najpierw wniosek o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, ale został odrzucony przez SSR Monikę Małolepszą. Następnie złożyłem wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Częstochowie, uzasadniając go względami ustrojowymi III RP. Zamierzałem zacytować konkretny fragment z tekstu Janusza Sanockiego p.t. „Uwagi w sprawie utworzenia Obywatelskiej Alternatywy Polityczno – Ustrojowej”, ale sędzia Monika Małolepsza nie wyraziła na to zgody. Istotny fragment tego opracowania wskazuje, że kryzys sądownictwa, a szerzej wymiaru sprawiedliwości wynika z komunistycznego dziedzictwa oraz oddania kontroli nad tym sektorem władzy publicznej korporacji prawniczej. Wracając jednak do wniosku o wyłączenie sędziów, dysponowałem listą wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Częstochowie i zamierzałem wymienić ich z imienia i nazwiska, ale sędzia zgodziła się przyjąć kompletną listę jako załącznik do wniosku. Po dość długiej przerwie do sali sądowej wszedł mężczyzna trzymający w ręce togę sędziowską. Wszedłem również wraz z moim znajomym Eugeniuszem Chrostowskim i poprosiłem sędziego, aby się przedstawił, ale w arogancki sposób mi odmówił. Kiedy się zorientowałem, że rozpatruje jedynie wniosek o wyłączenie sędzi Moniki Małolepszej, a nie wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Częstochowie zaprotestowałem, a sędzia zaczął mi grozić. Następnie zarządził przerwę. W trakcie przerwy zamierzałem skorzystać z toalety, ale w drodze zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji w cywilnych ubraniach. Wśród nich był wymieniony już wcześniej Marek Mądrzyk. Policjanci nie byli w stanie podać mi powodów zatrzymania. Zostałem skuty kajdankami i oczekiwałem pomiędzy nimi na kontynuację postępowania. Po jego wznowieniu sędzia odrzucił wniosek o wyłączenie sędzi Moniki Małolepszej i zarządził kolejną przerwę. Po wznowieniu postępowania przez sędzię Monikę Małolepszą zorientowałem się, że nie wiedziała o zamiarze zatrzymania mnie przez policję w związku z inna sprawą. Była wyraźnie zakłopotana. Postanowiła o powołaniu biegłych lekarzy i obrońcy z urzędu i po wyznaczeniu kolejnego terminu zakończyła postępowanie. Tego dnia Prokuraturę Rejonową Częstochowa – Północ w Częstochowie reprezentował prokurator Zbigniew Jelonek. Mógł uczestniczyć w nieformalnych działaniach, jakie podjęto tego dnia w stosunku do mnie. Następnie zostałem przewieziony do Komisariatu V Policji w Częstochowie, gdzie okazało się, że po wpłaceniu 300 zł grzywny w związku ze sprawą III K 947/00, mogę zostać zwolniony. Podjąłem działania, aby grzywna została zapłacona i zostałem zwolniony. Dalsze postępowanie sądowe pod przewodnictwem sędzi Moniki Małolepszej toczyło się z naruszeniem wszelkich norm: kodeksowych, procesowych, nie wspominając o moralnych. Z powołanych przeze mnie świadków jeden Roman Solecki już nie żył, a dwaj inni Arkadiusz Kluska i Eugeniusz Chrostowski zdążyli umrzeć. Świadek Jan Kopera, któremu zamierzałem zadać kilka istotnych pytań, chronicznie nie stawiał się w sądzie, a sędzia Małolepsza to tolerowała. Jan Kopera kpił sobie z sądu. Było to oczywiście na rękę prokuratorowi Łukaszowi Bocianowskiemu, który mógł się nie obawiać, że jego machloje z postępowania przygotowawczego wyjdą na jaw. On nie musiał udowadniać mojej winy, a ja nie mogłem udowodnić mojej niewinności. 25 stycznia 2011 r. sędzia Monika Małolepsza nie wykonawszy należnych czynności procesowych, korzystając z mojej usprawiedliwionej nieobecności wydała wyrok skazujący. 5 sierpnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie w składzie SSO Zbigniew Bednarski, Jerzy Pukas i Sławomir Brzózka przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Dariusza Berezy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (sygn. VII Ka 270/11). W sprawie została złożona kasacja do Sądu Najwyższego. 9 maja 2012 r. SSN Kazimierz Klugiewicz w sprawie IV KK 23/12 oddalił kasację jak to stanowczo stwierdził bezzasadną. Temu wątkowi w moim życiu poświęciłem artykuł p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (2). Sąd Okręgowy w Kielcach i podległe mu sądy rejonowe.
    12. II K 220/01 i II K 616/01 Sądu Rejonowego w Jędrzejowie – doniesienie złożyli na mnie lekarze weterynarii w Jędrzejowie Mirosław Skrzyniarz, Mirosław Równicki i Skrobisz, którzy podczas kontroli przeprowadzanej w masarni w Sędziszowie w lutym 2001 r. wyraźnie się czegoś przestraszyli. Po kilku miesiącach dołączył do nich w innym postępowaniu komendant Komisariatu Policji w Sędziszowie Zenon Rączkiewicz, który poczuł się znieważony moja replika jaka rozpowszechniłem w Sędziszowie na obelżywy artykuł p.t. „Nocny masarz”, jaki ukazał się mój temat w lokalnej gazecie „Słowo Ludu”. Komendant Rączkiewicz wypowiadał się w tym artykule na mój temat. Sprawę połączono pod jedna sygnaturą II K 220/01. Policjant w Powiatowej Komendzie Policji w Jędrzejowie, który mnie przesłuchiwał w tej sprawie stwierdził, że lekarze weterynarii z Jędrzejowa, którzy składali doniesienie, sprawiali wrażenie, że są chłopcami z boiska przestraszonymi przez starszych kolegów. Pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie odbyło się we wrześniu 2001 r. Od razu zorientowałem się, że SSR Zbigniew Pater zamierza mnie skazać. Złożyłem wniosek o wyłączenie. Musiało mu się to przydarzyć po raz pierwszy, gdyż nie wiedział, co z tym wnioskiem zrobić. Zarządził chyba przerwę, a po niej oświadczył, że kieruje wniosek do Przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego w Jędrzejowie. Długo nic się nie działo w tej sprawie. Wiosną 2002 r. otrzymałem wezwanie na posiedzenie. Nie byłem w stanie tam pojechać: źle się czułem, byłem w jakimś stadium depresji, ale nie potrafiłem tego ocenić, nie miałem pracy, pieniędzy i perspektyw, aby to przełamać. Napisałem do sądu, że z tych powodów nie będę w stanie przybyć do końca 2002 r. W czerwcu zostałem w moi mieszkaniu aresztowany przez Policję na 60 dni. Przewieziono mnie najpierw do areszt w Częstochowie, a następnie w Pińczowie. Spędziłem w nich łącznie 34 dni. W tym czasie byłem przewożony do Jędrzejowa na posiedzenie dotyczące miejscowego hochsztaplera Andrzeja Morawieckiego, który był wolny oraz na posiedzenie w sprawie własnej pod przewodnictwem SSR Anatola Smorąga. Dalsze postępowanie toczyło się do stycznia 2003 r., kiedy podczas mojej nieobecności zapadł wyrok 1.600 zł równoważny 34 dniom spędzonego aresztu. Nie sądziłem, że zapadnie już wyrok i nie wysłałem wniosku o jego wydanie wraz z uzasadnieniem w celu złożenia apelacji.
    13. II K 64/02 Sądu Rejonowego we Włoszczowie – doniesienie złożył przeciwko mnie SSR Zbigniew Pater, który został wyłączony w sprawie II K 220/01. Napisałem na niego skargę, porównując jego działania do praktyk stosowanych w okresie stalinowskim. Skazano mnie na 1.000 zł grzywny, a złożona apelacja do Sądu Okręgowego w Kielcach została oddalona. Grzywnę, której nie byłem w stanie zapłacić, zamieniono na areszt. Usiłowano ją wyegzekwować w maju 2006 r., kiedy po raz pierwszy wysłano do mnie Policję. Nie miałem pieniędzy na żywność, leki, opłaty, ale Sądu Rejonowego we Włoszczowie to nie obchodziło. Korespondencja z Prezesem tego sądu i Przewodniczącym II Wydziału Karnego Wojciechem Szypoczyńskim nie przyniosła rezultatu. Dwa miesiące byłem nachodzony przez Policję, ale nie pozwoliłem dać się zamknąć. Wreszcie udało mi się zarobić trochę pieniędzy i zapłacić 1.000 zł grzywny. Odreagowałem ten stres na spotkaniu u znajomego. Tego dnia było bardzo gorąco. Po powrocie do domu, a była już noc, wstawiłem na kuchni królika, którego dostałem od klienta. Zasnąłem. Obudził mnie łomot do drzwi i głos sąsiadki, że coś się pali. To był królik. Natychmiast wyłączyłem gaz i zalałem zwęglonego królika wodą. Przed blokiem stała straż pożarna, a strażacy zamierzali już dostać się do mnie przez okno. Opanowałem sytuację. Po krótkich negocjacjach wpuściłem do domu strażaków i policjantów. Stwierdzili, że wszystko jest pod kontrolą i odjechali. Nieodpowiedzialne doniesienie SSR w Jędrzejowie Zbigniewa Patera, oskarżenie mnie przez dyspozycyjnego prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie, skazanie przez służalczą asesor SR we Włoszczowie, nie uwzględnienie złożonej apelacji przez sędziów Sądu Okręgowego w Kielcach, nie uwzględnienie moich wniosków przez kierownictwo Sądu Rejonowego we Włoszczowie, mogło doprowadzić do tragedii. Wymienieni przeze mnie wszyscy, a tylko niektórzy z imienia i nazwiska są przedstawicielami zbrodniczego systemu, jakim jest szeroko rozumiany wymiar sprawiedliwości III RP.
    14. II K 846/02 Sądu Rejonowego w Kielcach – prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie, a wśród nich Grzegorz Król poczuli się znieważeni opinia, jaką wyraziłem na ich temat w związku z chałtura, którą oni nazywali pracą. Akt oskarżenia sporządził i skierował do sądu prokurator Mirosław Szymański z Pińczowa. Zostałem skazany na karę w zawieszeniu, a Sąd Okręgowy w Kielcach oddalił apelację złożoną przez adwokata z urzędu. Ten starszy już prawnik stwierdził, że w przeszłości prokuratorzy tak się nie obrażali. Wyraźnie był zażenowany zachowaniem swoich młodszych kolegów.
    15. II K 119/03 Sądu Rejonowego w Jędrzejowie – po moim odejściu z Sędziszowa, a wcześniej rezygnacji z funkcji Prezesa spółki z o.o. „AGRO-MEAT”, nie można było już mi bezpośrednio dokuczać i utrudniać pracy, więc postanowiono wytoczyć mi jeszcze jedną sprawę. Mógł to wymyślić ustanowiony przez właścicieli spółki likwidator Zenon Segieciński, który kilka miesięcy wcześniej został przeze mnie zaangażowany jako księgowy, ale nie sądzie, aby sam był w stanie to przeprowadzić. Na pewno działał razem i w porozumieniu z innymi osobami: komendantem Zenonem Rączkiewiczem, może innymi policjantami z Powiatowej Komendy Policji w Jędrzejowie, przedstawicielami Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie, niektórymi osobami spośród późniejszych świadków. Postępowanie przygotowawcze zlecono prokuratorowi Jarosławowi Saterowi z Zamiejscowego Ośrodka we Włoszczowie Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie. Teraz to samodzielna jednostka, a wtedy szeregowy prokurator Jarosław Sater pełni dzisiaj funkcje Zastępcy Prokuratora Rejonowego. Prokurator Jarosław Sater sporządził przeciwko mnie akt oskarżenia, w którym zarzucił mi na niekorzyść spółki, rolników i ZUS i skierował go do Sądu Rejonowego w Jędrzejowie . Akt oskarżenia był podparty opinią biegłego sądowego Zenona Latosa. Próbowałem zablokować to postępowanie składając wniosek o wyłączenie SSR Teresy Sobierajskiej, ale została przywrócona. W sprawie było powołanych kilkudziesięciu świadków, zarządzonych kilkanaście, a może więcej terminów. Nie było mnie stać, aby na nie jeździć. Uzyskałem obrońcę z urzędu, który chciał mi faktycznie pomóc. Zakwestionowałem opinię biegłego Zenona Latosa i przeforsowałem wniosek o powołanie innego biegłego. Biegły Kazimierz Owczarek z Kielc okazał się nie tylko fachowcem, ale też uczciwym człowiekiem. Poza kwestią zaległości wobec ZUS, wydał korzystną dla mnie opinię. To jednak nie zaważyło na stanowisku sądu, który skazał mnie na dwa lata pozbawienia wolności z zawieszeniem na pięć lat i 5.000 zł grzywny. Sąd Okręgowy w Kielcach 2 września 2008 r. w składzie SSO Józefa Glejzer – Socha, Krzysztof Sajtyna oraz del. SR Magdalena Michalewicz oddalił apelację sporządzoną i złożoną przez obrońcę z urzędu adwokat Marię Rolka (sygn. akt IX Ka 3108/07). Sąd Okręgowy w Gliwicach i podległe mu sądy rejonowe.
    16. VII K 1327/04 Sądu Rejonowego w Zabrzu – prokurator Urszula Grzenia z prokuratury Rejonowej w Zabrzu oskarżyła mnie, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziłem Janinę Kowalską do niekorzystnego rozporządzenia jej mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 200 zł. W ramach zwyczajnego zlecenia pobrałem od niej 200 zł zaliczki na poczet kosztów, jakie poniosłem, zanim tę zaliczkę wziąłem. Akt oskarżenia trafił do sądu i tam zostałem 22 października 2007 r. skazany przez ASR Agnieszkę Sierocińską na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Gliwicach w składzie SSO Arkadiusz Łata, Krzysztof Ficek i del. SR Grażyna Tokarczyk zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżył wymiar kary pozbawienia wolności do 6 miesięcy. 8 sierpnia 2008 r. miałem stawić się w więzieniu, aby odbyć tę haniebną karę. Nie zastosowałem się do tego, złożyłem szereg różnych wniosków i sprawa toczy się do chwili obecnej. Temu wątkowi w moim życiu poświęciłem artykuł p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (3). Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim i podległe mu sądy rejonowe.
    17. VI K 145/09 Sądu Rejonowego w Radomsku - prokurator Jan Jaros z Prokuratury rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie złożył na mnie doniesienie, że go znieważyłem podczas rozmowy telefonicznej. Wcześniej Jan Jaros oskarżył mnie o kradzież również mojej własności podobno dużej wartości, w zastępstwie innej prokurator zarządził przymusowe doprowadzenie mnie na przesłuchanie, nie zawiadamiając mnie w sposób właściwy, abym stawił się dobrowolnie, a w sprawie z mojego doniesienia o popełnieniu przestępstw przez licznych funkcjonariuszy publicznych w Częstochowie na moja szkodę, odmówił wszczęcia postępowania. Doniesienie Jana Jarosa zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Zawierciu i powierzono je prokurator Ewie Kozłowskiej. Od początku prokurator Ewa Kozłowska usiłowała wywrzeć na mnie presję. Odmówiłem składania zeznań. Ograniczyłem się jedynie do podania jej dostępnych numerów telefonów, z których korzystałem. Miałem nadzieję, że brak jakichkolwiek dowodów mojej winy poza zeznaniem prokuratora Jana Jarosa sprawi, że prokurator Ewa Kozłowska nie sporządzi i nie skieruje do sądu aktu oskarżenia. Myliłem się jednak. Zostałem oskarżony z art. 226 kk, który zarówno w chwili zarzucanego mi czynu, a tym bardziej sporządzenia aktu oskarżenia i skierowania do sądu, był określony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z Konstytucją. Sąd Rejonowy w Częstochowie, do którego trafił akt oskarżenia postanowił w sprawie XI K 585/08 zwrócić się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy Sądowi rejonowemu w Radomsku. Istotnym powodem, na który powołał się ASR Paweł Betlejewski był fakt, że pokrzywdzony Jan Jaros nie przedstawił żadnego innego dowodu poza własnym zeznaniem bez udziału innych osób. ASR Paweł Betlejewski wyraził się co prawda nie wprost, ale w sposób sugestywny, że dostarczony mu akt oskarżenia opiera się na domniemaniach, a właściwie pomówieniach. Wcześniej zostałem przez niego skazany w sprawie III 631/04 tez z art. 226 kk. Sąd Najwyższy w Warszawie przychylił się do wniosku Sądu Rejonowego w Częstochowie i postanowił przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku (sygn. akt IV KO 87/08). W sprawie zapadł najpierw wyrok nakazowy, w który orzeczono grzywnę w wysokości 2.000 zł. Złożyłem sprzeciw od tego wyroku. W postępowaniu zwyczajnym ASR Anna Hanus – Klara odmówiła mi ustanowienia obrońcy z urzędu i możliwości nagrywania przebiegu posiedzenia Złożyłem wniosek o jej wyłączenie uzupełniając go o innych sędziów tego sądu. W trakcie rozpatrywania tego wniosku dopuszczono się prawnych nadużyć, gdyż sędzia podlegający wyłączeniu, rozpatrywał wniosek o wyłączenie. 22 lipca 2009 r. przy okazji posiedzenia w tej sprawie urządzono na mnie polowanie. Z inicjatywy funkcjonariuszy publicznych z Częstochowy, wśród których wymieniam SSO Bogusława Zająca oraz prokuratora Jana Jarosa, zostałem zatrzymany przez Policję w Radomsku jako groźny przestępca. Okoliczności tego zatrzymania opisałem w doniesieniu skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Radomsku oraz artykule p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (1). Podobnych nadużyć dopuścił się Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim rozpatrujący merytoryczne zażalenia na wniosek o wyłączenie sędziów apelacji łódzkiej. W efekcie tych sądowych przepychanek o praworządny przebieg postępowania sądowego wydany został wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dopiero Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalski rozpatrujący moją apelację dopatrzył się błędu w kwalifikacji prawnej zarzucanego mi czynu. Zmienił kwalifikację z art. 226 na 216 kk . Musiał jednak zapytać prokuratora Janusza Omyłę, czy ten obejmuje ściganiem z urzędu, gdyż art 216 kk podlega pod tryb prywatno-skargowy. Oczywiście ten objął przedstawiony mi zarzut pomimo tego, że nastąpiło przedawnienie karalności i z udziałem SSO Tadeusza Węglarka, Stanisława Tomasika oraz Ireneusza Jelenia doprowadził do skazania mnie na 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej (sygn. akt IV Ka 389/10). Nie uczestniczyłem w postępowaniu apelacyjnym. Wyznaczony przez Sąd Apelacyjny w Łodzi adwokat z urzędu Wojciech Górski do sporządzenia wniosku o wznowienie postępowania na wniosek strony , nie doszukał się takich powodów. Natomiast znalazł podstawę do sporządzenia i złożenia wniosku o wznowienie na wniosek z urzędu i taki wniosek złożył. Jednakże w sprawie II AKo 26/11 Sądu Apelacyjnego w Łodzi SSA Marian Baliński, Izabela Dercz oraz del. SO Jacek Klęk wniosku o wznowienie postępowania na wniosek z urzędu nie uwzględnili, powołując się na art. 102 w związku z art. 101 kk i rzekome wszczęcie przeciwko mnie innego postępowania z art. 226 par. 1 kk, w którym 14 grudnia 2007 r. zapadło postanowienie o przedstawieniu mi zarzutu, doręczone podobno 29 kwietnia 2008 r. W uzasadnieniu nie ma więcej żadnych szczegółów. Jedynym postępowaniem z art. 226 kk, które wtedy się toczyło było to, które mi wytoczono w związku z doniesieniem prokuratora Jana Jarosa (1 Ds 1367/07 Prokuratury Rejonowej w Zawierciu). W postępowaniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi mogło dojść do błędu lub manipulacji. Należy to sprawdzić i wyjaśnić. W trakcie postępowania wykonawczego SSR Małgorzata Pijet na wniosek kuratora Jakuba Jarosza zamieniła wyrok 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej na 180 dni aresztu. Na skutek wniesionego zażalenia Sąd Okręgowy w Częstochowie uchylił to postanowienie. Aktualnie toczy się postępowanie o odroczenie wykonania kary ograniczenia wolności z uwagi na mój stan zdrowia. Nieodpowiedzialne zachowanie prokuratora Jan Jarosa oraz dalsze działania funkcjonariuszy publicznych w Zawierciu, Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Częstochowie są potwierdzeniem zorganizowanego charakteru procederu, który uprawiają funkcjonariusze publiczni za społeczne pieniądze, niszcząc pojedyncze jednostki, rodziny, większe wspólnoty, Państwo Polskie i Naród. Temu wątkowi w moim życiu poświęciłem artykuł p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (1).
  • @Analityk 21:53:38
    //Oczekuję od adresatów mojego apelu, aby wykazali się elementarnym poziomem uczciwości, rzetelności oraz odpowiedzialności za siebie oraz reprezentowanych instytucji, a w przypadku urzędującego jeszcze prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Narodu i Państwa. //

    RAZ KURWA ZAWSZE KURWA G. Orwell

    Oczekiwać od żydów talmudystów uczciwości, to tak jakby od starej prostytutki oczekiwać dziewictwa ;)
  • @Janusz Górzyński 22:48:15
    Wróćmy do tematu znieważenia "Żołnierzy Wyklętych" przez Joannę Senyszyn.
  • @Janusz Górzyński 21:35:50
    Zdaniem O. Prof. I.M. Bocheńskiego OP polski katolicyzm powinien odrzucić zarówno Maritainowską koncepcję państwa liberalnego, jak neopogańską koncepcję państwa totalnego, atoli jednak opowiedzieć się za państwem "jednokierunkowym", tzn. takim, w którym "uobecnia się określony ideał narodowy i katolicki". Polska "nie może być pojmowana jako wspólny dach dla komunistów, hitlerowców i tym podobnych. Polska ma określoną misję katolicką, tę misję spełnić ma naród polski, w imię tej misji naród polski rządzi Polską, nie inni. Tamci mogą być tolerowani, o ile nie szkodzą. Nic więcej".

    W imię tej misji rozgromiliśmy Turków pod Wiedniem, a sto lat później zostaliśmy rozebrani. Bredzi Pan!
  • @Analityk 10:01:45
    Uważa Pan, że o. prof. I. M. Bocheński bredzi ? Bo to jego refleksja!!! Umie Pan czytać z uwagą ? Poza tym jakim jest Pan katolikiem, który nie zgadza się z papiestwem ? "Posłuszeństwo biskupowi Rzymu jest do zbawienia konieczne" (Unnam sanctam Bonifacy VIII). Pańskie sformułowanie o "bredzeniu" jedynie dowodzi, że ma Pan w pogardzie Stolicę Apostolską, a także chrześcijańską solidarność. Na wyprawę wiedeńską pieniądze dał papież i swoje ze skarbca dołożył cesarz. Była to reakcja chrześcijańskiej Europy, którą mieli podbić islamiści. Jest Pan zwolennikiem szariatu i obcinania chrześcijańskich głów, które nie przyjęły by wiary w proroka Mahometa ? Polski nie zgubiła ta wyprawa, lecz mieszanka cywilizacyjna i nadmierna tolerancja wobec wrogów katolicyzmu we własnym państwie.
    Kołobłęd cywilizacyjny jaki nastał spowodował paraliż ducha i systematyczne odchodzenie od zasad Ewangelii w życiu publicznym. Odejście od nauk Jezusa Pana spowodowało powstanie egoistycznych klanów oligarchów, zwłaszcza królewiąt kresowych, którzy stworzyli system gdzie każdy egoista mający w pogardzie Boga i bliźniego hołdował i dogadzał swoim zachciankom, swojej pysze i swoim interesom. Tylko katolicyzm uczy miłości społecznej. Jan III Sobieski chciał zniszczyć zupełnie rozbójnicze Prusy i zająć te terytorium. Niestety egoistyczna szlachta i oligarchowie nie chcieli dać pieniędzy na tę wyprawę. W ten sposób, przez egoizm, wyhodowany został wampir, który zniszczył Polskę i cały czas z heretykami i schizmatykami dybał na życie katolickiej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Cywilizacja łacińska jest podstawową dla Polski. W tym okresie Polska popadała w turańszczyznę, ale także w bizantynizm i swoje dołożyło żydostwo, ze wszsystkimi żydowskimi sektami.
  • "Udział w trybie społecznym"
    Prokurator Okręgowy
    w Warszawie
    Ryszard Rogatko


    Na podstawie art. 90 par. 1, 2 i 3 kpk zgłaszam udział stowarzyszenia zwykłego Ruch Społeczny "NOWA POLSKA" w postępowaniu przygotowawczym przeciwko Joannie Senyszyn. W załączeniu przekazuję scan zgłoszenia do ewidencji oraz oryginał regulaminu Stowarzyszenia.

    Informacje n.t. złożonego doniesienia uzyskałem na portalu NEon24.pl W załączeniu linki do zamieszczonych artykułów.

    Korespondencję w sprawie zgłoszonego udziału oraz toczącego się postępowania proszę kierować na adres 42 - 500 Będzin ul. Cynkowa 13.


    Z poważaniem.

    Ruch Społeczny "NOWA POLSKA"

    PREZES

    mgr inż. Andrzej Dziąba
    2 załączniki

    Podgląd załącznika NOWA POLSKA - potwierdzenie zgłoszenia do ewidencji 001.jpg
    Obraz
    NOWA POLSKA - potwierdzenie zgłoszenia do ewidencji 001.jpg
    Podgląd załącznika NOWA POLSKA - regulamin.doc
    Word
    NOWA POLSKA - regulamin.doc
    34 KB
  • "Wyobraźnia miłosierdzia"
    http://nowapolska.neon24.pl/post/120373,wyobraznia-milosierdzia

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej